Świadectwa uczestników Spotkań Małżeńskich


Świadectwa uczestników
Spotkań Małżeńskich w Pelplinie


 

Żona: Uświadomiłam sobie, że byłam głucha.

Mąż: Przeżyliśmy tu radość i uspokojenie.

Żona: Uczucie zdumienia, bo nie miałam pojęcia o wielu sprawach. Byłam przerażona, że musze wiele pracować nad sobą, ale widzę, że to dobrze. Wyjeżdżam z nadzieją, że możemy zmienić nasze małżeństwo i rodzinę a przez to będzie nam się lepiej żyć w rodzinie i wśród innych ludzi, niosąc im pomoc.

Mąż: Wartością jest tu wyłączność czasu dla siebie. Wyjeżdżam z pytaniami, na które odpowiedź da życie. Będzie ono sprawdzianem umiejętności dialogu.
Ważne jest zaakceptowanie tego, jakim jestem.


Mąż: Mamy z żoną te same lęki, problemy z wyrażaniem uczuć. Tu sobie wiele wyjaśniliśmy.


Mąż: Mam nadzieję, że coś pomoże to w naszym życiu.

Żona: Dzięki mężowi zaczęłam z nim rozmawiać bardziej konkretnie. Odkryciem było to, że mąż jest bardziej konkretny, ja muszę bardziej precyzyjnie mówić, a nie o wszystkim naraz.


Mąż: Gdyby ci małżonkowie, którzy dopytują się w naszej parafii, gdzie jest Sąd Metropolitalny przeżyli takie rekolekcje, to ten Sąd nie miałby co robić.

Żona: Postanawiam, że będziemy bardziej słuchać siebie nawzajem.


Żona: Dobrze byłoby, żebym dała mężowi pierwszeństwo w naszej hierarchii małżeńskiej. Będą go więcej wspierać. Wyjeżdżam z pokorą.


Mąż: Wyjeżdżam z pasją, żeby budować jeszcze lepiej nasze małżeństwo.


Żona: Zrozumieliśmy na nowo, jak bardzo delikatna jest nasza struktura wewnętrzna. Wyjeżdżamy we troje: z Panem Bogiem.


Żona: Chcę podjęcia dialogu z mężem. Upewniłam się, że w wielu przypadkach nasze odpowiedzi były podobne.

Mąż. Mam wewnętrzny spokój. Udało mi się poukładać pewne wartości i to, nad czym jeszcze muszę popracować. Przeżyłem powrót do okresu narzeczeństwa. Wyjeżdżam z sercem otwartym, chcę wprowadzenia zmian i stosowania zasad dialogu.


Mąż: Tutaj Pan Bóg zaprosił mnie do dialogu. Nauczyłem się innego patrzenia na nasz związek. Małżeństwo to służba i partnerstwo. Trzeba wysłuchać się nawzajem.


Żona: Przyjechałam z nadzieją. Odświeżyłam spojrzenie na nas.


Żona: Uważałam, że potrzebny jest kompromis, a okazało się, że potrzebny jest dialog i dialog. Wyjeżdżam podbudowana, że będą między nami lepsze relacje.


Żona: Sprowadziła mnie tu ciekawość. Wyjeżdżam pełna optymizmu ale też lęku, czy nie wrócimy na stare tory. Tu powiedzieliśmy sobie istotne rzeczy w ciągu 15 minut, a kiedyś mówiliśmy do siebie kilka dni – bez efektu.


Żona: Tu stał się cud: mój mąż się rozgadał. Jest to dla mnie najpiękniejszy prezent urodzinowy. Jest we mnie pokój i radość.

Mąż: To jest coś, co będę długo pamiętał.


Mąż: To, co się tu działo, pozwoliło mi spojrzeć inaczej na siebie i na nas.


Mąż: Mam postanowienie – przełamywać schematy.

Żona: Jest we mnie nadzieja, czułość, bliskość. Teraz wiem, że mogę zmienić tylko siebie, a męża mam kochać.


Mąż: Mam świadomość konieczności dużej pracy nad sobą, samodyscypliny, żeby nie było to tylko weekendowe.


Żona: To były chwile tylko dla nas, bez dzieci, nikt nam nie skakał po głowie. W wielu sprawach mamy podobne zdanie. Praktykowanie dialogu pozwoli nam lepiej się porozumiewać. Jestem napełniona uczuciem miłości i spokoju (płacze).


Żona: Rekolekcje pomogły mi się otworzyć, bo jestem osobą zamkniętą. Czuję powiew świeżości w naszym małżeństwie.

Mąż: Muszę bardziej zacząć od siebie, a żonę kochać i szanować.


Mąż: Wydawało nam się, że nie mamy problemów. Chciałem widzieć tylko miłe uczucia. A problemy są. Patrzę teraz inaczej na nasze małżeństwo. Muszę zacząć raczkować i uczyć się chodzić od nowa. Ale wyjeżdżam z nadzieją.


Mąż: Przyjechałem tu bardzo sceptyczny. Tu zrozumiałem żonę, dowiedziałem się tego, czego o niej dotychczas nie wiedziałem. Te dialogi będą trwały dalej w domu.


 

Żona: Miałam wrażenie, że była to pierwsza nasza randka od wielu lat.

Mąż: Powiedziałem mojej żonie o wiele więcej niż przez cały czas naszego małżeństwa.

Żona: Jestem przeszczęśliwa. Odczułam ulgę. Na wiele spraw będę patrzyła inaczej.

Mąż: Jechałem jak na skazanie. Tymczasem na rekolekcjach doszło do mnie, że przez trzynaście lat małżeństwa nie potrafiłem rozmawiać z moją żoną. Otworzyły mi się oczy.

Żona: Nie wiem co się stało. Ostatnie miesiące były koszmarne. Żyliśmy źle. Mam nadzieję ponownie zakochać się w mężu.

Żona: Przeżyłam tu chwile głębokich wzruszeń. Wyjeżdżam z nadzieją zmiany na lepsze.

Żona: Otrzymałam wskazówki jak umacniać nasze małżeństwo. Usłyszałam od męża wiele ciepłych słów, których wcześniej nie mówił.

Ksiądz: Uderzające było stanięcie w prawdzie wobec samego siebie.

Kleryk 1: Zrozumiałem, że Jezus jest osobą, z którą można normalnie rozmawiać. Muszę tu przysłać rodziców.

Kleryk 2: Spotkania pokazały, że należy dzielić się swoimi uczuciami, które nie zawsze są łatwe.

Żona: Rekolekcje nauczyły mnie otwartości. Wyjeżdżam z nadzieją na lepsze jutro.

Mąż: Wyjeżdżam z nadzieją. Teraz żaden temat nie wydaje się trudny do rozmowy.  

Mąż: Okazało się, że istnieją proste formy komunikacji, które dużo mogą zmienić w małżeństwie.

Mąż: Zauważyłem, że wreszcie mogę coś powiedzieć i nic mi się nie stało, nawet od żony buzi dostałem.

Żona: Na rekolekcjach wiele dowiedziałam się o moim mężu, dużo rzeczy się nauczyłam.

Żona: Mieliśmy problem z komunikacją. Nauczyliśmy się jak siebie wysłuchiwać. Miałam wrażenie, że była to pierwsza nasza randka od wielu lat.

Żona: Przyjechałam z nadzieją poprawy relacji w naszym małżeństwie. Rekolekcje dostarczyły mi wielu wzruszeń. Zbliżyliśmy się do siebie i do Pana Boga.

Mąż: Powiedziałem mojej żonie o wiele więcej niż przez cały czas naszego małżeństwa.

Żona: Było dużo kryzysów w naszym małżeństwie. Nie umiałam rozmawiać z mężem. Teraz jesteśmy zadowoleni, jakbyśmy odnaleźli się na nowo.

Żona: Mam super męża.

Żona: Rekolekcje dały mi możliwość poznania męża i nadzieję na lepsze dziś i jutro w naszym małżeństwie.

Żona: To, co przeżyłam było bardzo piękne. Usłyszałam wiele ciepłych słów od męża. Wyjeżdżam bardzo szczęśliwa.

Duszpasterstwo Rodzin
Diecezji Pelplińskiej

Kuria Diecezjalna Pelplińska
Pokój 202
Ul. Biskupa Dominika 11
83-130 Pelplin

Więcej: kontakt

Tagi