Ślub z protestantem

 

Czy mogę wziąć ślub z protestantem?

 

Droga Redakcjo!
Bardzo was proszę, o ile to możliwe, aby na łamach „Pielgrzyma” poruszyć temat zawierania małżeństw mieszanych, czyli katolików z chrześcijanami innych wyznań, np. z protestantami czy z prawosławnymi. W obecnej dobie tak wielu młodych ludzi wyjeżdża za pracą do innych krajów i często tam układają sobie życie z ludźmi innych wyznań.
Jak my – katolicy – powinniśmy się do tego ustosunkować? Co powinniśmy wiedzieć na ten temat? Gdzie można przeczytać więcej, np. o protestantach – jak to jest z ich wyznaniem, z hierarchią kościelną, sakramentami świętymi, obrzędami. Jakie są różnice, czy uznają prawdy wiary jak my, czy przyjmują sakramenty święte itp.
Myślę, że wielu zatroskanych rodziców (jak my właśnie) chciałoby więcej wiedzieć na ten temat. Gdy moja córka zadzwoni z zapytaniem: „Mamo, czy ja katoliczka mogę wziąć ślub kościelny z protestantem?” chciałabym umieć jej odpowiedzieć.
Helena (nazwisko i adres do wiadomości redakcji)


Droga Pani Heleno!

Otrzymałem Pani list tuż po świętach Bożego Narodzenia, które sprawiają, że na nowo odkrywa się tajemnicę i piękno więzi rodzinnych, których nic zniszczyć nie może, nawet, jeśli osoby spokrewnione dzielą setki, a może nawet tysiące kilometrów. W takich chwilach odczuwa się bliskość osób kochanych, a serce wypełnia troska i życzenie, by drogiej osobie powiodło się jak najlepiej.
Taką troskę i życzenie dostrzegam w Pani liście, zwłaszcza w owym „gdy moja córka zadzwoni z zapytaniem (…), chciałabym umieć jej odpowiedzieć”. Spróbuję Pani dopomóc.
Wyjaśnijmy sobie najpierw samo pojęcie „małżeństwa mieszanego”. To związek zawarty przez dwie osoby ochrzczone, z których jedna przyjęła chrzest w Kościele katolickim, druga zaś należy do wspólnoty niekatolickiej, a więc prawosławnej, protestanckiej, anglikańskiej itd. Zawarcie takiego małżeństwa bez wyraźnego zezwolenia kompetentnej władzy kościelnej jest zabronione (kan. 1124). Ordynariusz miejsca dla słusznej przyczyny zezwala na zawarcie takiego małżeństwa po spełnieniu następujących warunków: 1. strona katolicka winna oświadczyć, iż jest gotowa odsunąć od siebie wszelkie niebezpieczeństwo utraty wiary oraz że dokona wszystkiego, aby jej dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim; 2. strona niekatolicka musi być powiadomiona o złożonych przyrzeczeniach; 3. obydwie strony powinny być pouczone o celach oraz istotnych przymiotach małżeństwa (kan. 1125).
Takie stanowisko Kościoła, zezwalanie na zawieranie małżeństw mieszanych pod określonymi warunkami, opiera się na wielowiekowym doświadczeniu. Małżeństwo powinno być doskonałą jednością dwojga ludzi. Sobór Watykański II w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym określa małżeństwo jako „głęboką wspólnotę życia i miłości”. Może być trudno budować tę wspólnotę, kiedy małżonkowie różnią się w rzeczach najbardziej istotnych, bo w sprawach wiary. Niekoniecznie, ale to różnienie się będzie mogło powodować u nich niejednolity sposób patrzenia na życie, codzienne sprawy, na wychowanie dzieci, na świętowanie świąt i zachowywanie tradycji, co w konsekwencji będzie mogło prowadzić do nieporozumień i konfliktów, zwłaszcza gdy przeminie pierwsze uczuciowe zaangażowanie i spotkać się przyjdzie z realiami życia.
Sądzę, że tych kilka zdań pomoże Pani dać córce odpowiedź na pytanie o możliwość zawarcia małżeństwa mieszanego.

Ks. WIESŁAW MAZUROWSKI

 

Duszpasterstwo Rodzin
Diecezji Pelplińskiej

Kuria Diecezjalna Pelplińska
Pokój 202
Ul. Biskupa Dominika 11
83-130 Pelplin

Więcej: kontakt

Tagi